Rozpoczynający się nowy rok akademicki to doskonała okazja, aby przypomnieć o znaczeniu równego dostępu do edukacji dla wszystkich, w tym szczególnie dla kobiet. Chociaż dzisiaj możliwość studiowania jest dostępna znacznie większej liczbie osób, warto pamiętać, że formalnie kobiety w Europie mogły studiować (bardzo często na specjalnych zasadach, które faworyzowały studentów) dopiero od XIX wieku (zob. Dereń, Skonieczny 2022). W Polsce pierwsze studentki pojawiły się dopiero w 1894 roku. Nowy rok akademicki to czas, w którym możemy nie tylko patrzeć w przyszłość, ale również spojrzeć wstecz na historię edukacji i docenić postępy, jakie zostały dokonane na drodze do równości.
Zanim jednak zaczęto zakładać uniwersytety, uprawianie nauki było przywilejem tylko nielicznych. W starożytności był on dostępny głównie dla intelektualistów z wyższych warstw społecznych, którzy zajmowali się filozofią, medycyną, matematyką, fizyką czy etyką. Patriarchalny model stosunków społecznych przekładał się na dominację mężczyzn także w polu nauki. Nieliczne wyjątki, takie jak matematyczki i filozofki Hypatia z Aleksandrii czy Teano, są dowodem na to, że istniało wiele barier i ograniczających norm społecznych. W okresie średniowiecza edukacja i nauka przeniosły się głównie do klasztorów, zakonów i kościołów – miejsca te, będące jedyną możliwością zdobycia wykształcenia przez kobiety, były oczywiście podzielone na męskie i żeńskie. To właśnie z tego okresu pochodzi dzieło Hortus deliciarum, którego autorką była Herrada z Landsbergu (Górczyk 2020: 14). Encyklopedia ta zawierała fragmenty poezji i prozy teologów starożytności wraz z ilustracjami.
Przełomem był wiek XIV i XV – to wtedy pojawiały się postulaty dostępu do bardziej świeckiej wiedzy dla kobiet. Jedną z pionierek była uważana za prekursorkę feminizmu Christine de Pizan. Podnosiła ona konieczność dostępu kobiet do różnych instytucji, broniła ich praw oraz sprzeciwiała się mizoginii (Słaboszowska 2020). W podobnym czasie pojawiła się także legenda o pierwszej polskiej studentce – Nawojce. Aby zdobyć wykształcenie, ukrywała swoją tożsamość przed wykładowcami, jednak fakt bycia kobietą ujawniono, co skutkowało usunięciem z uczelni. W historii nauki obecne były także wybitne jednostki: Bettina Gozzadini uznawana za pierwszą wykładowczynię na uniwersytecie; Elena Cornaro Piscopia będąca pierwszą kobietą ze stopniem naukowym doktora; czy pierwsza kobieta-profesor Laura Bassi. Ich osiągnięcia były jednak uwarunkowane klasowo – ze względu na swój status społeczny i pochodzenie miały przywilej nauki w powszechnie niedostępnym dla kobiet polu.
Zaledwie kilka przykładów nazwisk kobiet w ponadkilkusetletniej historii to świadectwo patriarchalnej normy, która uniemożliwiała im aktywną działalność naukową. Dopiero w XIX wieku, przy zwiększającej się roli ruchów emancypacyjnych i feministycznych w Europie oraz Stanach Zjednoczonych, zaczęto podnosić kwestię kształcenia instytucjonalnego dla kobiet. W 1837 roku Oberlin College stał się pierwszą uczelnią wyższą, która na to zezwoliła (Dereń, Skonieczny 2022). Studentki miały jednak podrzędny status: „kobiety zobowiązane były do prania, cerowania, sprzątania i podawania do stołu studiującym mężczyznom. […] kobiety nie mogły studiować łaciny, greki i matematyki, nie mogły zabierać głosu w dyskusjach ani odczytywać napisanych przez siebie prac” (Fuszara 2006: 37-38). W Europie na specjalnych zasadach, co tłumaczone było „troską o utrzymanie standardów akademickich” (Kolbuszewska 2019: 135), kobiety mogły studiować w wybranych krajach od lat 60. XIX wieku.
W najstarszej polskiej uczelni – Uniwersytecie Jagiellońskim, założonym w 1364 roku – studentki pojawiły się dopiero 530 lat po jej założeniu. W 1894 roku przyjęto na Wydział Filozoficzny Jadwigę Sikorską, Janinę Kosmowską oraz Stanisławę Dowgiałło (Furgał 2017). Były tam w charakterze hospitantek, co oznacza, że nie miały możliwości zdawania egzaminów, musiały każdorazowo prosić o zgody na uczestnictwo w zajęciach i spotykały się z dyskryminacją. Od 1897 roku kobiety mogły studiować na Wydziale Filozoficznym UJ, od 1900 – na Wydziale Lekarskim UJ, a dopiero od 1919 – na Wydziale Prawa UJ (Ulaniecka 2017: 185). W tym czasie musiały jednak nie tylko mierzyć się z nierównym traktowaniem, ale także z nieprzychylnymi komentarzami. Profesor Ludwik Rydygier, chirurg, protestował przeciwko przyjmowaniu kobiet na medycynę, powołując się na „prawa natury”, a samo równouprawnienie kobiet nazywał „nonsensem” (Rydygier 1895).
Studiowanie to jednak pierwszy etap – tytuł naukowy doktora po raz pierwszy na Uniwersytecie Jagiellońskim kobieta (Stefania Tatarówna) otrzymała w 1906 roku; tytuł docenta uzyskała Helena Gajewska w 1919 roku; tytuł profesorski otrzymała Helena Willman-Grabowska w 1929 roku (Sikora 2007: 266-267). Kobiece kariery akademickie w Polsce to stosunkowo krótka i trudna droga, która obarczona była wieloma przeszkodami. Nawet współcześnie, chociaż liczba studentek w Polsce stale rośnie, to na kolejnych stopniach kobiet jest coraz mniej. Przeciwdziałać temu mają chociażby plany równości płci. Są to uczelniane strategie, mające na celu promowanie niedyskryminacji w zatrudnieniu, awansach badaniach czy edukacji. Ich założeniem jest eliminacja nierówności, wspieranie różnorodności oraz zapewnienie równych szans dla wszystkich, niezależnie od płci.
Prawo do nauki dla kobiet nie jest jednak czymś danym raz na zawsze, lecz wynikiem długotrwałej walki o równy dostęp do edukacji. Choć kobiety zdobyły możliwość kształcenia się stosunkowo niedawno, to prawo to może być jednak zagrożone lub ograniczane w obliczu przemian politycznych, kulturowych i społecznych. W niektórych regionach świata dziewczęta i kobiety wciąż są pozbawiane dostępu do edukacji z powodu wojen czy ideologii, dlatego przywilej dostępu do edukacji musi być stale wspierany. Chociażby w Afganistanie prawo do edukacji, nie tylko tej wyższej, zostało kobietom odebrane, a ich aktywność w innych sferach życia także jest zakazywana. Właśnie dlatego dostęp do nauki uznawany jest jako przywilej.
Julia Michcik
Bibliografia:
Dereń A. M., Skonieczny J., 2022, Kobiety w nauce. Próba wyjścia poza stereotyp, Warszawa: Wydawnictwo CeDeWu.
Furgał E., 2017, Pierwsze uczennice i studentki. Te, które wskazały drogę, Magazyn Polskiej Akademii Nauk, nr 2/60/2017, s. 34-37, dostępne online: https://journals.pan.pl/Content/112159/PDF/034-037%20furgal_pol.pdf [dostęp: 16.04.2024].
Fuszara M., 2006, Edukacja kobiet i mężczyzn, w: M. Fuszara, Kobiety w polityce, Warszawa: Wydawnictwo TRIO, s. 35-64.
Górczyk W. J., 2020, Zakonnice w średniowieczu. Ciche, pokorne i głupie czy elita intelektualna Europy?, w: J. Getka, I. Michnowska (red.), Kobiety w Europie Środkowo-Wschodniej w perspektywie interdyscyplinarnej, Warszawa: Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego, s. 13-36.
Kolbuszewska J., 2019, Kobieta uczoną – droga Polek do samodzielności naukowej, Studia Europaea Gnesnensia, nr 20, s. 123-139.
Rydygier L., 1895, O dopuszczeniu kobiet do studyów lekarskich, dostępne online: https://polona.pl/item-view/95413591-4372-490a-b9a9-eaeb7a4ce4ce?page=1 [dostęp: 15.05.2024].
Sikora K., 2007, Pierwsze kobiety na Uniwersytecie Jagiellońskim, Annales Academiae Paedagogicae Cracoviensis Studia Politologica III, Folia 46, s. 248-268.
Słaboszowska K., 2020, Matka krytyki feministycznej? Christine de Pizan i jej „O mieście kobiet”, w: K. Białas, K. Słaboszowska, S. Śmiechowicz (red.), Złe kobiety czy zła sława? Negatywne wizerunki kobiet na przestrzeni dziejów, Warszawa: Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego, s. 103-114.Ulaniecka N., 2017, (Nie)obecność akademicka kobiet – sytuacja kobiet w polskim szkolnictwie wyższym, Edukacja Ustawiczna Dorosłych, nr 3 (98), s. 183-193.