Nasze Poruszenia: „Sworn virgin” Elvira Dones

W albańskich górach żyją burrneshe, które wyrzekły się przypisanej im przy narodzinach płci żeńskiej i stały się dla świata mężczyznami. W Sworn virgin Elvira Dones śmiało łączy ten motyw z tematem transnarodowości i pokazuje sposób, w jaki płeć funkcjonuje jako społeczny konstrukt, podlegający przemianom. Emigracja głównej bohaterki z patriarchalnej wsi w Albanii do Stanów Zjednoczonych staje się symbolem odejścia od tradycyjnej męskości i opowieścią o stawaniu się kobietą.

Historia zaczyna się w momencie, gdy Hana, przez lata żyjąca jako Mark, przyjeżdża do Waszyngtonu na zaproszenie swojej kuzynki Lili, mieszkającej tam wraz z mężem i córką. Dzięki licznym retrospekcjom poznajemy przeszłość bohaterx i przyczyny dokonanych wyborów. Dla osób zainteresowanych zjawiskiem „kobiecej męskości”, popularnym w środowiskach kobiet nieheteronormatywnych, czy też tematyką transmęskości, zwłaszcza tej robotniczej, książka ta może być naprawdę ciekawym doświadczeniem.

W powieści mamy do czynienia z dwoma kluczowymi „przejściami”. Pierwszym, mającym miejsce w Albanii, kiedy Hana decyduje się zostać Markiem, oraz drugim, gdy po przyjeździe do Stanów Zjednoczonych, stara się, pod wpływem nacisku ze strony kuzynek, sprostać oczekiwaniom kobiecości. W obu przypadkach jej decyzje są mocno ograniczone przez patriarchalne normy i społeczne oczekiwania. Hana doświadcza tego już na samym początku, kiedy np. odmawia się jej wykonywania typowo męskiej pracy, a wszelkie przejawy ambiwalencji są stłumione groźbą bezrobocia, czyli nota bene głodu. Natomiast bohaterx sama określa się mianem „hybrydy”.

Powieść aż woła o stworzenie nowego porządku, w którym męskość nie oznacza survivalu i izolacji, a kobiecość nie jest definiowana wyłącznie przez wygląd i relacje z mężczyznami – czego potrzebujemy też w rzeczywistym świecie. Z mojej perspektywy, książka demaskuje również głównego wroga, który utrudnia Markowi/Hanie pełne wyzwolenie i nawiązanie z mężczyzną, którego poznaje, relacji w innej dynamice niż ta, którą narzuca społeczny skrypt Wrogiem tym jest homofobia, wciąż przenikającą współczesny świat.