
GDZIE: Bunkier Sztuki, wystawa czasowa “Ujawniając to, co ledwie przeczuwalne”
CO: Gözde Ju, “To, co pozostało”, 2023, technika mieszana
JAK SIĘ PRZYGOTOWAĆ: do galerii zabierz słuchawki
KIEDY: wystawa otwarta do 31.08
ZADANIE SLOW ART: medytacja, 5 min.
„Moje doświadczenie to to, na co zgadzam się zwracać uwagę. Tylko te elementy, które zauważam, kształtują mój umysł.” — William James
Obfitość obrazów, które docierają do nas poprzez reklamy, media społecznościowe, serwisy informacyjne itp., przyczynia się do kształtowania naszych zachowań w muzeum czy galerii, a jednocześnie sprzyja dysfunkcjom poznawczym, określonym przez Kane’a X. Fauchera jako FOMO (fear of missing out).
Podczas wizyty w galerii czy muzeum czujemy się przytłoczeni, odczuwamy stres związany z brakiem czasu. Próbujemy zobaczyć jak najwięcej, a w rezultacie nie udaje nam się w pełni zaangażować w interakcję z żadnym z oglądanych przez nas dzieł sztuki.
Oświeceniowy filozof Denis Diderot twierdził, że autentyczne dzieła sztuki wołają nas (appeler), zatrzymują (arrêter), a potem przykuwają naszą uwagę (attacher). Tak było kiedyś. Dziś, przyzwyczajeni do natychmiastowej gratyfikacji, czego potrzebujemy, by coś naprawdę nas zatrzymało?
Zapraszam Cię do zwolnienia tempa i zanurzenia się w krótkiej, trzyminutowej medytacji dzieła sztuki pt. „To, co pozostało” autorstwa tureckiej artystki Gözde Ju. Łatwo przejść obok niego obojętnie — to haft, który na ścianie galerii wygląda jak trójwymiarowy szkic wykonany metodą jednej linii. Choć praca jest bardzo pokaźna, rozszyfrowanie jej wymaga niezwykłego skupienia.
Jak pisze kuratorka Melike Bayik, artystka szyje i haftuje „po to, aby udokumentować ukryte sieci i utrwalić przekazywane ustnie historie. Kreśli w ten sposób obraz pluralistycznego społeczeństwa ukształtowanego przez utracone historie i procesy migracyjne. Tworzone przez kobiety domowe ognisko jest wyrazem ich niesłabnącej siły. Ju skrupulatnie wplata w swoją sztukę przekaz kulturowy, przetykając zapomniane wartości z emocjami.”
Ju tworzy prace z uwzględnieniem feministycznej perspektywy — nie jako hasła, lecz jako czułego, ugruntowanego spojrzenia na doświadczenie kobiet, ich siłę, widzialność i dziedzictwo. Kobiety przedstawione są tu jako nośniczki pamięci i twórczynie codzienności.
Uważne, pogłębione patrzenie oraz otwartość na wszystko, co może przynieść doświadczenie obcowania z dziełem sztuki, niesie korzyści porównywalne z medytacją. Pomaga w koncentracji, poprawia pamięć, uwalnia od stresu i zwiększa produkcję serotoniny – hormonu szczęścia.
🎧 Włóż słuchawki, stań przed dziełem i oddychaj.
Liknk do medytacji znajdziesz na social mediach MuHER.