Dodatek specjalny do ostatniej HERstorii we wtorek

prosto od Waszej muzealnej graficzki

Szukając materiałów graficznych do stories o “Przeminęło z wiatrem”, trafiłam na quilt – patchwork, narzutę – który zupełnie zawrócił mi w głowie. Poznajcie Kołderkę Praw Kobiet, czyli Woman’s Rights Quilt.

Quilt znajduje się obecnie w zbiorach The Metropolitan Museum of Art. Został uszyty mniej więcej w 1875 roku przez Emmę Civey Stahl – była wtedy młodą (około 15-letnią) dziewczyną. Zamiast powtarzać popularne wzory gwiazdy betlejemskiej czy plastra miodu – utrwaliła swoje obserwacje dotyczące wojny secesyjnej oraz walki o prawa kobiet. Wybór tematów nieoczywisty, a sposób ich realizacji każe mi widzieć w autorce osobę wysoko wrażliwą i spostrzegawczą. Zapraszam do wspólnego przyjrzenia się czterem feministycznym winetom – czy zobaczycie na nich to, co ja?

.

.

Kobieta jest gotowa do drogi. Na głowie ma kapelusz, na nosie okulary – a na ramieniu przewieszony transparent: PRAWA KOBIETY.

Córka też chciałaby jechać, jednak tato trzyma ją za ramię. Palcem wolnej ręki wskazuje przed siebie – “Jedź i rób swoje, ja zajmę się domem. No, naprawdę, jedź już, przecież sobie poradzę!”

.

.

Ta winieta pojawiła się już w ostatnim stories. Kobieta jedzie pomału. Powtarza w myślach tekst przemówienia, czasem konsultując go z koniem. Ten wprawdzie nie odpowiada, obecność towarzysza dodaje jej jednak animuszu. Prawda jest taka, że boi się  wystąpień publicznych.

.

.

Trema zniknęła. Kobieta z przejęciem przemawia z mównicy. Dawno przestała trzymać się tekstu, słowa wypływają same, z głębi jej jestestwa. Audytorium milczy, zasłuchane. Niedługo kobieta skończy, oni jednak jeszcze dłuższą chwilę trwać będą w zawieszeniu, jej słowa wciąż będą w nich rezonować.

Mężczyzna nie kłamał, naprawdę sobie radzi. Może nie wszystko idzie zgodnie z planem, jednak koniec końców wszyscy są zadowoleni. Szczególnie kot, który, przy aplauzie dziewczynki, kończy obiad mężczyzny. Ten natomiast myślami jest przy żonie – “zapomniała zabrać drugiego śniadania!”

To tylko jedna z możliwych interpretacji. Za każdym razem gdy przyglądam się wyszytym ilustracjom, quilt zdradza ich więcej. Pojawiają się też nowe pytania – na wiele z nich pewnie nie znajdę ostatecznych odpowiedzi.

Czy Emma stwożyła quilt, aby wyrazić swoje poparcie dla sufrażystek? A może niesamowicie rozbawiła ją historia kobiet, które wszystko chcą robić “na opak”? Czy wtedy poświęciłaby długie godziny aby wyszyć ich historię? Niezależnie od intencji stworzyła coś wyjątkowego. Kobieta w kraciastej spódnicy i mężczyzna w fartuszku budzą sympatię. Cały quilt jest pełen czułości – mam nadzieję że otuli Was w te styczniowe chłody, tak jak otulił mnie 🙂
Anka Miśkiewicz

Zdjęcia quiltu znajdziecie na stronie The Metropolitan Museum of Art.: https://www.metmuseum.org/art/collection/search/21101. Jest on również opisany w książce “Wrapped in Glory: Figurative Quilts & Bedcovers 1700-1900” autorstwa Sandi Fox (moja kopia jest już w drodze).