Siostrzeństwo w walce. Rozmowa z „wikipedystką-gangsterką” Iwoną Demko cz. I

Magdalena Lewicka: W ramach cyklu o pamięci zbiorowej organizowanego przez Muzeum HERstorii Sztuki, 5. lutego odbywają się warsztaty z edycji Wikipedii. Jako wikipedystka na pokładzie Muzeum będę mieć tę przyjemność je poprowadzić. Są otwarte dla wszystkich chętnych! 

W międzyczasie zaprosiłyśmy do rozmowy wokół Wikipedii Iwonę Demko: artystkę wizualną, rzeźbiarkę, kuratorkę wystaw, nauczycielkę akademicką, wykładowczynię Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, feministkę, artywistkę1. W kontekście naszej rozmowy chciałabym jeszcze dodać – wikipedystkę. 

Zgodnie ze sztuką zapisu encyklopedycznego zaczniemy chronologicznie od początków. Co sprawiło, że zaczęłaś edytować? Skąd pomysł na takie zajęcie?

Iwona Demko: Zaczęło się od pierwszych studentek Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Podstawową instytucją do kwerendy jest Instytut Sztuki Polskiej Akademii Nauki, tam pokierowałam się na samym początku moich poszukiwań. Przed wizytą zapoznałam się jeszcze z innym źródłem – Słownikiem Artystów Polskich. Na miejscu w Instytucie uzyskałam informację, że prace nad słownikiem od lat nie są kontynuowane. Pracująca tam Karolina Łabowicz-Dynamus przekazała mi informację, że nie ma w planach wydawania słownika dalej, ponieważ teraz pisze się hasła w Wikipedii. To był dla mnie moment zarzucania przynęty. Chociaż pomyślałam wtedy, że Wikipedia jest kompletnie nie dla mnie – że nie posiadam kompetencji do jej edytowania. Mijał czas, udało mi się zebrać dużo materiału na temat pierwszej studentki krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych Zofii Baltarowicz-Dzielińskiej i cały czas z tyłu głowy miałam słowa Karoliny z Instytutu Sztuki. Aż zdecydowałam, że spróbuję. Dojrzałam.

Uważam, że dobrze jest zarzucić komuś taką przynętę. Nawet, jeśli pierwsza reakcja jest negatywna i ktoś sobie myśli, że się nie nadaje, to zostaje w głowie, rezonuje i pracuje. W czasie organizowania Roku Kobiet z ASP zaprosiłam na warsztaty edycji Wikipedii Celinę Strzelecką, która poprowadziła je dla nas na terenie ASP w Krakowie – przygotowałam biogram Zofii Baltarowicz-Dzielińskiej i zrobiłam mój pierwszy artykuł2. Wiedziałam również, że to jest mój pierwszy biogram z wielu, które planuje. W przypadku Zofii najpierw musiałam jednak napisać o niej książkę, aby potem móc podać źródła, co jest niezbędne w Wikipedii3

ML: Twoja twórczość artystyczna i działalność kuratorska łączą się nierozerwalnie z feminizmem. Czy aktywność na Wikipedii jest dla ciebie dopełnieniem albo przedłużeniem tych działań czy jest czymś dodatkowym i obok?

ID: Traktuję działalność w Wikipedii jako jedną z form artystycznych. Określiłabym się jako piratka-wikipedystka. Można mnie nie lubić, będąc tradycyjnym wikipedystą. Wprowadzam do moich wpisów feminatywy, nawet takie, które nie są zatwierdzone przez Słownik Języka Polskiego. Wiem, że żeby coś weszło do słownika, to musi to wychodzić od ludzi, musi być używane. Uważam, że Wikipedia jest doskonałym miejscem, z którego mogą promieniować nowe słowa. 

Poza tym staram się nie pisać bardzo konwencjonalnych biogramów. Lubię dodawać cytaty, lubię dodawać rzeczy prywatne. Nie są to informacje plotkarskie, ale mające charakter osobisty, na przykład: znajduję wypowiedź odautorską danej artystki, w której ona mówi o sobie albo o swojej sztuce i umieszczam to jako cytat – chodzi o dodanie pierwiastka ludzkiego do artykułu, do sztywnych haseł, w których zwykle są podane same sukcesy.

Edytuję też hasła dotyczące mężczyzn i dodaję do ich biogramów żony i inne kobiety z ich rodzin. Z zasady wymienia się przy kobiecie męską linię – przy mężczyźnie czasami wymienia się żonę, jeśli jest bardzo znana. „Moje” studentki dodaje przy biogramach mężczyzn, z którymi były w jakiś sposób związane. Innym przykładem jest hasło dotyczące Adriana Baranieckiego – artykuł zawierał tylko jedno zdanie dotyczące Wyższych Kursów dla Kobiet, w takiej sytuacji wchodzę w opcję edycji i dopisuje większą treść4. Staram się uzupełniać historię związaną z kobietami, nie tylko tworząc biogramy dziewczyny, ale uzupełniając artykuły dotyczące mężczyzn.

Feminatywy bardzo często denerwują wikipedystów. Liczę na to, że zanim oni trafią na moje hasło, to zapisane tam formy żeńskie wyrazów będą przez jakiś czas funkcjonowały. Rzeczywistość się zmienia – moja koleżanka doktora Marika Kuźmicz została dziekaną w Akademii Sztuk Pięknych Warszawie na Wydziale Wydziale Zarządzania Kulturą Wizualną i na stronie internetowej akademii ma wpisane „dziekana”. Kiedy to zobaczyłam, od razu pomyślałam o Wikipedii i o tym, że muszę jej zrobić hasło5. To była właściwie rzecz, która mnie najbardziej zmotywowała – pomyślałam, że Wikipedyści nie będą mogli tego feminatywu usunąć.

ML: Tak, bo jeśli jest już w oficjalnym obiegu, to już nie ma podstaw, żeby tego tak po prostu usuwać.
Mówisz, że starasz się tworzyć hasła w niekonwencjonalny sposób, bierzesz je pod włos”, stosujesz feminatywy. Jaki jest odbiór takich haseł wśród wikipedystów?  

ID: Generalnie im się to nie podoba. Jeden z administratorów, chcąc mnie obrazić powiedział, że orbituje w jakimś kosmosie. I tak naprawdę to ma rację. Nasze światy są bardzo odległe. Podchodzę do życia raczej niekonwencjonalnie w związku ze swoim zawodem.  Równocześnie wiarygodność jest dla mnie ważna. Nie wiem, czy widziałaś alternatywną stronę do Wikipedii – Polkopedię, która ma obecnie kilkanaście haseł6. Warto zobaczyć tę stronę, bo świetnie można sobie zobrazować dwa przeciwległe kosmosy – sposób pisania hasła w Wikipedii i sposób pisania w Polkopedii. 

Polkopedię stworzyły Polki mieszkające na emigracji w Berlinie. Jest to całkowicie oddolna inicjatywa kilkuosobowej grupy. Ich założeniem jest wprowadzenie do obiegu biogramów kobiet, Polek, żyjących na emigracji, głównie w Berlinie i w Niemczech. Dizajn strony jest trochę podobny do tego w Wikipedii, ale sposób tworzenia haseł to jest zupełnie coś innego. Tam bardzo duże znaczenia mają emocje. Na przykład autorki umieszczają zdjęcie broszki po zmarłej albo wspomnienia innych osób o kobiecie, której dotyczy wpis. I fajnie zobaczyć jedno i drugie, bo widać dwa różne podejścia. Natomiast w Polkopedii brakuje mi przypisów zapisanych w tradycyjny sposób. Poszukiwania pierwszych studentek spowodowały, że zmieniłam podejście do przypisów. Kiedyś traktowałam je jak coś, co zabiera miejsce w książce. Teraz, kiedy zaczęłam szukać informacji o protagonistkach, to z kolei jest to dla mnie ogromnie istotne, po prostu, wiem gdzie szukać dalej. 

Idealną sytuacją byłoby stworzenie takiego emocjonalnego, osobistego wpisu, który bierze pod uwagę nie tylko życie zawodowe, ale też prywatne. Takie hasło powinno być wyposażone w przypisy mówiące o źródle i może być to strona internetowa, strona na Facebooku, po prostu, żeby było źródło. Paradoksem Wikipedii jest to, że to, co w publikacji będzie uznane za źródło, czyli na przykład prywatna rozmowa z wnuczką jednej z pierwszych studentek, w przypadku Wikipedii nie będzie miało encyklopedycznego znaczenia. Czyli muszę napisać książkę, w której zamieszczę w przypisie, że dana informacja jest na podstawie rozmowy i dopiero wtedy, żeby stworzyć wpis zgodnie z zasadami, mogę dodać przypisy do publikacji w Wikipedii. Wtedy nikt tego nie podważy. To trochę absurdalne. Rozumiem, że chodzi o to, aby uniknąć możliwości wstawiania wymyślonych historii, jednak jest to paradoksalne. 

ML: Dużo artystek – nie tylko pierwsze studentki – nie są opisane, a jedyne źródła to są właśnie przekazy ustne albo inne formy uznane w Wikipedii za nieencyklopedyczne. To oznacza, że mimo tego, że jest taka osoba, która funkcjonuje jako artystka, nie może mieć pełnego hasła albo w ogóle nie może mieć artykułu.

ID: Umówmy się – niby mamy równouprawnienie, ale tego równouprawnienia nie ma i nie można stosować tych samych zasad na przykład w Wikipedii w stosunku do kobiet i w stosunku do mężczyzn. Teraz odkrywamy, że jest jakaś herstoria, że jest cała masa informacji związanych z kobietami i że są kobiety, które robiły bardzo dużo rzeczy, ale na razie nie ma do tego źródeł. One dopiero teraz powstają, dopiero teraz się tworzą. I musiałybyśmy czekać nie wiadomo ile czasu, żeby te źródła powstały i dopiero wtedy uzupełniać tę Wikipedię.

ML: Zwłaszcza, że Wikipedia ma być kompendium wiedzy.

ID: W Wikipedii jest bardzo dużo haseł, które nie są istotne. Ale są. I ja nie mam nic przeciwko temu, że one tam będą, ale pod warunkiem, że Wikipedia i wikipedyści nie będą podważać istotności haseł o kobietach. I tylko to mnie tak BARDZO w tym boli i stresuje.

Zapraszamy na drugą część wywiadu już jutro!

Przypisy:

  1. https://pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedystka:IwoDem,
  2. https://pl.wikipedia.org/wiki/Zofia_Baltarowicz-Dzieli%C5%84ska,
  3. I. Demko, Zofia Baltarowicz-Dzielińska: pierwsza studentka Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, Wydawnictwo Akademii Sztuk Pięknych, 2018,
  4. https://pl.wikipedia.org/wiki/Adrian_Baraniecki,
  5. https://pl.wikipedia.org/wiki/Marika_Ku%C5%BAmicz,
  6. https://polkopedia.org/wiki/Strona_g%C5%82%C3%B3wna.